Artykuł sponsorowany

Jak bank przelicza przychody z ryczałtu i KPiR przy ocenie finansowania firmy

Jak bank przelicza przychody z ryczałtu i KPiR przy ocenie finansowania firmy

Wielu przedsiębiorców prowadzących działalność na ryczałcie lub w formie Księgi Przychodów i Rozchodów rejestruje na swoich kontach wysokie, regularne obroty. Pełny portfel zamówień i rosnąca sprzedaż dają poczucie finansowego bezpieczeństwa. Instytucje finansowe podchodzą jednak do tych danych z dużą rezerwą. Sam strumień pieniędzy wpływających na rachunek nie stanowi dla analityka wystarczającego dowodu na to, że firma poradzi sobie z nowym, długoterminowym zobowiązaniem. Ocena zdolności do spłaty opiera się na znacznie bardziej złożonej weryfikacji, która oddziela teoretyczne bogactwo firmy od jej faktycznej płynności.

Jak bank ocenia rzeczywiste możliwości finansowe firmy?

Zrozumienie decyzji podejmowanych przez analityków wymaga powrotu do podstawowych pojęć księgowych i mechanizmów bankowych. Przychód oznacza całą sumę wpływów ze sprzedaży towarów lub usług przed odliczeniem jakichkolwiek obciążeń. Obrót to wartość tej sprzedaży pomniejszona o podatek VAT. Dochód to natomiast kwota, która zostaje w kasie firmy po odjęciu kosztów uzyskania przychodu, obowiązkowych składek ZUS oraz podatków. Instytucje finansowe analizują nadwyżkę po odliczeniu kosztów, ale ostateczna decyzja opiera się także na historii rachunku, dostarczonych dokumentach oraz stażu firmy na rynku.

Różnice w formie opodatkowania rzutują bezpośrednio na sposób sprawdzania kondycji przedsiębiorstwa. Przy prowadzeniu Księgi Przychodów i Rozchodów bank widzi dokładną strukturę wydatków. Analityk oblicza dochód z KPiR jako różnicę między przychodami a udokumentowanymi kosztami, odejmując od tego daniny publiczne. Daje to jasny obraz rentowności i pozwala precyzyjnie ocenić wolne środki.

Ryczałt ewidencjonowany stwarza znacznie większe trudności interpretacyjne. Brak ewidencji kosztów zmusza sektor bankowy do szacowania rzeczywistych zysków. Przelicznik bankowy zależy ściśle od polityki konkretnej instytucji oraz stawki ryczałtu. Stosowane wskaźniki różnią się drastycznie w zależności od banku, co oznacza, że ten sam przychód może zostać potraktowany zupełnie inaczej przez dwa różne podmioty. Przedsiębiorca ryczałtowy musi udowodnić stabilność w inny sposób, najczęściej za pomocą długiej i rzetelnej historii operacji na koncie.

Zarówno w przypadku ryczałtu, jak i KPiR istotnym parametrem pozostaje sezonowość sprzedaży. Gwałtowne wahania przychodów w branżach uzależnionych od pory roku zmuszają do oceny danych w ujęciu rocznym. Silny spadek obrotów poza sezonem wymaga weryfikacji, czy zarobione wcześniej środki wystarczą na pokrycie stałych rat kredytowych przez cały rok.

Dokumenty i sygnały wpływające na decyzję analityka

Zaksięgowanie pojedynczego, bardzo lukratywnego kontraktu rzadko poprawia pozycję negocjacyjną przedsiębiorcy. Systemy oceny ryzyka poszukują powtarzalności. Jeżeli jednorazowy zastrzyk gotówki miesza się z długimi okresami braku wpływów, wniosek traci na wiarygodności. Analityk weryfikuje historię transakcji pod kątem cykliczności zleceń, aby zminimalizować ryzyko niewypłacalności w słabszych miesiącach.

Fundamentem każdej analizy pozostaje rzetelna dokumentacja. Wymagane są zazwyczaj deklaracje PIT-28 lub PIT-36 za ubiegły rok oraz bieżąca ewidencja. Ważnym elementem procedury są też wyciągi z rachunku firmowego za ostatnie 6 do 12 miesięcy. Przygotowywana pożyczka na firmę wymaga potwierdzenia, że deklarowane obroty z dokumentów księgowych mają realne pokrycie w transferach pieniężnych. Historia konta pozwala analitykom wyłapać obciążenia ukryte u ryczałtowców, takie jak opłaty leasingowe czy raty za sprzęt, których nie widać w zeznaniach podatkowych.

Pozytywna ocena dochodu może zostać przekreślona przez negatywne sygnały z zewnętrznych baz danych i urzędów. Zatory płatnicze wobec kontrahentów lub zaległości względem urzędu skarbowego i ZUS często skutkują automatyczną odmową. Problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań publicznoprawnych stanowią twardy dowód na utratę płynności finansowej. Instytucje komercyjne zwracają też uwagę na czas trwania biznesu, oczekując najczęściej pełnych 12 lub 24 miesięcy nieprzerwanej działalności.

Wysokie obroty w systemach księgowych to zaledwie punkt wyjścia do rozmów o finansowaniu. Weryfikacja bankowa patrzy na firmę przez pryzmat stabilności, realnej nadwyżki środków oraz braku opóźnień w płatnościach. Zrozumienie różnicy między przychodem a dochodem akceptowanym przez instytucje bankowe pozwala lepiej przygotować się do całego procesu. Na rynku funkcjonują wyspecjalizowane podmioty zajmujące się analizą takich przypadków. Pośrednik kredytowy dFinance.pl weryfikuje sytuację finansową firm i wspiera przedsiębiorców w kompletowaniu dokumentacji oraz w procesie ubiegania się o środki. Dobre przygotowanie analityczne i wykazanie powtarzalności wpływów to kluczowe elementy w budowaniu zdolności do spłaty długoterminowych zobowiązań.